Taryfowa wojna USA-Kanady zaburza łańcuchy dostaw — co grozi polskim firmom
• Stany Zjednoczone nałożyły 50% podatek na 20 miliardów dolarów kanadyjskiego eksportu. • Kanadyjskie retaliacyjne cła obejmą stal, mleczarstwo i urządzenia — w mocy od 8 września. • Przepisane trasy logistyczne i finansowanie odbywają się w niepewności. • Polskie przedsiębiorstwa w sektorze logistyki i elektroniki czują bezpośredni wpływ. • Negocjacje między Ottawą a Waszyngtonem trwają bez wyraźnego horyzontu rozwiązania.
Konflikt wybuchł bez ostrzeżenia
Na przełomie sierpnia i września 2026 stosunki handlowe między USA a Kanadą weszły w otwartą fazę konfrontacji. Administracja Trumpa ogłosiła nałożenie 50% podatku importowego na około 20 miliardów dolarów kanadyjskiego towaru — decyzja bez precedensu w ostatniej dekadzie. W ujęciu sektora celowy wybór: elektronika, materiały budowlane, whiskey, nabiał, drób i artykuły sportowe znalazły się na liście dotkniętych produktów.
Kanada przygotowuje analogiczną odpowiedź
Premier Mark Carney zapowiedział reperkusję typu tac za tac — równowartościowe podwyższenie ceł na dobra amerykańskie. Docelowo obejmą stal, mleczarstwo, urządzenia domowe, sprzęt rolniczy i elektronikę. Czasami realizacji: 8 września 2026, co oznacza, że firmy mają zaledwie kilka dni na przeorganizowanie procedur logistycznych i finansowych.
Wpływ na europejskie łańcuchy dostaw
Polska logistyka i produkcja elektroniczna są mocno powiązane z przepływami towaru przez USA i Kanadę. Według raportu Ti Insight z września 2026, przepisane trasy dostaw, frontalowe zamawianie (aby ominąć cła) oraz finansowanie handlu znajdują się w stanie niepewności. Firmy zmuszone są do szybkiego podejmowania decyzji o zmianach tras lub czasowych zapasów, co zwiększa koszty operacyjne.
Perspektywy negocjacyjne
Negocjacje między Ottawą a Waszyngtonem ruszyły, lecz bez widocznego postępu. Eksperci oceniają, że konflikt może trwać co najmniej kilka tygodni. W międzyczasie polskie firmy importujące z Ameryki Północy będą musiały wziąć pod uwagę dodatkowe marże ryzyka w kalkulacjach ceny ofertowej.
Co dalej?
Sytuacja pozostaje dynamiczna. Obserwatorzy rynku oczekują, że jedno z państw będzie szukać kompromisu, jednak w krótkiej perspektywie obie strony mogą zaostrzać postanowienia. Dla polskich firm oznacza to konieczność elastyczności w planach logistycznych i gotowości do szybkiej realokacji dostaw.
Źródła
Ti Insight Global Supply Chain Risk Monitor, wrzesień 2026
ZeroFox Monthly Geopolitical Report, wrzesień 2026
Foto: CHUTTERSNAP na Unsplash
Tagi
Komentarze
Komentarze pochodzą od użytkowników. Ocena to średnia arytmetyczna opublikowanych komentarzy.
- 50
- 40
- 30
- 20
- 10
Brak komentarzy — bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.