Piątek, 23 października 2026
Gospodarka

G20 w zapaści: ponad 740 mln ton nadwyżki stali zagraża polskiemu biznesowi

• Milwaukee G20 (30 września–1 października 2026): 20 największych gospodarek świata nie poradziło sobie z dwoma kluczowymi deklaracjami handlowymi. • Deklaracja o pracy przymusowej podpisana przez zaledwie 3 kraje (USA, Meksyka, Argentyna) — pozostałe 17 wstrzymuje się. • Globalna zdolność produkcyjna stali osiągnie 745 mln ton do 2028 roku, rozwijając się 4 razy szybciej niż popyt. • Polska firmy zagrożone spadkiem cen materiałów, presją marż i walką o rynki z azjatyckimi producentami. • Brak multilateralnych gwarancji oznacza chaos cenowy aż do 2028 roku.

G20 w zapaści: ponad 740 mln ton nadwyżki stali zagraża polskiemu biznesowi

Szczyty G20 rzadko kończą się fiaskiem

Milwaukee G20 trade ministerial z przełomu września i października 2026 roku dał się jednak poznać inaczej. Zamiast konsensusu pojawiła się blokada: na temat nadmiernej zdolności produkcyjnej stanęły nieprzekraczalne sprzeczności, a deklaracja dotycząca pracy przymusowej w łańcuchach dostaw podpisana została przez zaledwie trzy kraje.

To nie jest zwykły dyplomatyczny spór. To sygnał, że największe gospodarki świata nie potrafią już wspólnie radzić sobie z fundamentalnym problemem konkurencji i presji ekonomicznej.

745 milionów ton stali: liczba, która powinny się bać każdego producenta

Globalna zdolność produkcyjna stali ma osiągnąć 745 mln ton rocznie do końca 2028 roku. Jednocześnie rzeczywisty popyt rośnie znacznie wolniej — capacity rozszerza się mniej więcej czterokrotnie szybciej niż faktyczne zapotrzebowanie na wyrób.

Co to oznacza w praktyce? Przeceny. Długotrwałe, strukturalne obniżenie cen, które może potrwać nawet do 2030 roku. Dla polskich producentów wyrobów hutniczych, konstrukcji stalowych czy maszyn to oznacza kurczące się marże i ciśnienie na efektywność.

Ministerstwo Gospodarki szacuje, że polski sektor produkcji i obróbki metali generuje około 15 mld PLN eksportu rocznie. Przy nadwyżce zdolności produkcyjnej na skalę światową konkurencja będzie zdecydowanie ostrzejsza.

Milwaukee Framework: jeden kraj może zablokować wszystko

Jedynym obecnym multilateralnym narzędziem walki z nadmiarem zdolności jest Milwaukee Framework, który poparło 28 krajów z grupy GFSEC (Global Forum on Steel Excess Capacity). Problem w tym, że do tej grupy nie należy Chiny — największy producent stali na świecie.

To znamena, że nawet jeśli reszta świata będzie pilnować dyscypliny w produkcji, Pekin może niezakłócany ciągnąć swoją strategię. Pamiętajmy: producenci wspierani przez państwo mogą utrzymywać produkcję ze stratą, czekając, aż konkurenci padną.

Polska, choć bliżej nam do Europy Zachodniej niż do Azji, i tak nie ma miejsca do ukrycia się przed globalną presją cenową na surowce i półfabrykaty.

Deklaracja o pracy przymusowej: zaledwie trzy podpisy

Równie niepokojąca jest druga porażka: deklaracja multilateralna dotycząca pracy przymusowej w łańcuchach dostaw podpisana przez zaledwie trzy kraje spośród dwudziestu uczestników szczytu. To USA, Meksyka i Argentyna.

Dla polskich importerów, szczególnie tych zaangażowanych w e-commerce, elektronikę, tekstylia czy metalurgie, to oznacza brak jasnych reguł. Presja na etyczne praktyki pozostaje w rękach krajów producentów, a ci mogą ignorować międzynarodowe standardy bez realnej konsekwencji.

Polskie firmy muszą teraz samodzielnie weryfikować swoich dostawców, ponieważ nie mogą polegać na multilateralnych gwarancjach.

Co dalej? Lata chaosu czy nowy porządek?

Brak porozumienia w Milwaukee oznacza, że do 2028 roku — a potencjalnie nawet później — czeka nas chaos cenowy na surowcach, przede wszystkim na stali, aluminium, a także na rzadkich metalach i materiałach dla energetyki.

Polskie firmy powinny przygotować się na kilka scenariuszy: możliwość szukania nowych dostawców spoza azjatyckiego obszaru, inwestycje w efektywność produkcji, by przetrwać marże pod presją, oraz przesunięcie się w górę łańcucha wartości — zamiast konkurować ceną, lepiej oferować specjalizację i jakość.

G20 w Milwaukee pokazało, że bez zgody wszystkich graczy nie ma porządku. A bez porządku — jest tylko presja konkurencji. Na świecie i w portfelu każdej polskiej firmy.

Źródła

• Discovery Alert (3 października 2026): "G20 Trade Divisions Deepen as Overcapacity Risk Grows" — https://discoveryalert.com/analysis/g20-trade-divisions-overcapacity-risk-october-2026/ • TariffsTool (1 października 2026): "Tariff News October 2026: US-China Deal Cuts Toy, Appliance Tariffs" — https://www.tariffstool.com/guides/tariff-news-2026

Zdjęcie okładkowe: "Global trade negotiations" — Fotografia autorstwa Trans Russia na Unsplash, dostępna na licencji Unsplash License (bezpłatna do użytku komercyjnego i redakcyjnego). Profil fotografa: https://unsplash.com/@transrussia

Tagi

Udostępnij

Komentarze

Komentarze pochodzą od użytkowników. Ocena to średnia arytmetyczna opublikowanych komentarzy.

Średnia
—
0 opinii
  • 50
  • 40
  • 30
  • 20
  • 10

Brak komentarzy — bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.

Dodaj komentarz

Formularz chroniony przez reCAPTCHA — obowiązują Zasady prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.

G20 w zapaści: ponad 740 mln ton nadwyżki stali zagraża polskiemu biznesowi | Biznes Index